czwartek, 4 kwietnia 2013

KONWERSJA/KONTROWERSJA: DREADNOUGHT CHUJOZO



Życie niekwestionowanego boga modelarki, oraz idola młodzieży nie należy do najłatwiejszych. Występuje w nim oczywiście gloria i splendor, natomiast dzień po dniu trzeba udowadniać samemu sobie, że uwielbienie tłumów jest zasłużone. Nie ma bowiem nic gorszego od życia w hipokryzji i zakłamaniu. I tak, dążąc ku Epickiemu Ideałowi, jakim kreują mnie współczesne media, zapragnąłem stworzyć coś, co pozwoli przyszłym pokoleniom modelarzy żałować, że nie żyłem w ich czasach. Od wizji, do czynu dzieliło mnie ledwie kilka sekund i tak narodziła się moja spuścizna. Nim przejdziecie dalej - wiedzcie, że choć dla tak wykwintnego modelarza jak ja, jest to niewielki krok - tak dla naszego niewielkiego społeczeństwa hobbystów jest to krok w daleką, świetlaną przyszłość. 

 


Nie bacząc na konsekwencje, zapuściłem się w czeluści Internetu, by wybrać powiązaną z Warhammer'em 40,000 'ultimate' inspirację, która posłuży za fundamenty mego ponadczasowego dzieła. Nie trzeba było długo szukać. Większość z nas - niewolników Warhammer'a 40,000 - gra, lub też grało Space Marines. Ikoną Kosmicznych Marynarzy jest oczywiście Dreadnought. Rozumie się samo przez się, że to właśnie Dreadnought Kosmicznych Marines jest jedyną słuszną inspiracją, godną mojego talentu, a zarazem tematem, którym skrycie interesuje się każdy poważny fan 40stki. Prawdziwi fani tej 28mm bitewnej ambrozji, godzinami przeglądają strony poświęcone Dreadnoughtom (przykładowo Dreadnoughttube, xxxDreadnoughtvideos, czy nasze rodzime frywolneDrednoty.com), marząc o tym by w przyszłości samemu posiąść, skonwertować i wymalować wybitnego 'Andromecha'. Zazwyczaj na marzeniach się kończy, a efektem wielu godzin starannej pracy jest tzw. Dreadnought Chujozo. Pełno tego szmelcu na allegro i w internetach. Niedokładnie oczyszczone, zdewastowane ulepki, zalane farbą, wykonwertowane bez użycia chwytnych, ludzkich dłoni. Makabreska kończy się dzisiaj, ponieważ pokarzę wam jak, w profesjonalny sposób i przy użyciu zalecanych przez producenta narzędzi, skonwertować Dreadnoughta Chujozo...
 
(foto Chujozo 1)
(foto Chujozo 2)
(foto Chujozo 3)
(foto Chujozo 4)
(foto Chujozo 5)


Do wykonania konwersji Dreadnoughta Chujozo wymagane są następujące produkty GieWu:
- Blood Angels Furioso Dreadnought
- Citadel Cutting Mat
- Citadel Hobby Knife
- Citadel Plastic Cutters
- Citadel Hobby Vice
- Citadel Hobby Drill
- Citadel Emery Boards
- Citadel Clean-up Kit
- Citadel Razor Saw
- Citadel Sculpting Tool
- Citadel Water Pot
- Citadel Modelling Files
- Green Staff




...Hola! Zanim zabierzemy się do pracy, muszę mieć pewność, że jesteście gotowi. Żeby wykonać własnego Dreadnoughta Chujozo - musicie go zrozumieć. Stać się jednym z obiektem swojej pracy. Komunia kształtu, komunia umysłów, komunia dusz. W tym celu przetłumaczyłem dla was Google Translatorem opis Dreadnoughta Chujozo ze strony WGieWu. Zaznaczam, że warto przeczytać go na głos, głos w sposób zbliżony do Audio Booków z Black Library. 


 

"Chujozo Dreadnought to wcielony śmierć, wojna, której wysoki maszyna przerażająca broń prowadzony jest przez pilota zagrzebane głęboko w jego powłoce. Wiele ponosi blizny tysięcy lat wojny i są czczone w Krwi Rozdział Aniołów jako relikwie żywych. Niektóre pancerników Chujozo kierują się kaleką i starożytnych ciele krwi bibliotekarza Aniołów, podczas gdy inni ulegli Czarnym Rage i teraz walczyć u boku Spółki Śmierci, z zamiarem zniszczenia i śmierci."


Na tym etapie zrobiłem już wszystko, by przygotować was najlepiej jak umiem. Większość z was, co zrozumiałe, nie czuje się na siłach. Słabsi odpadną w przedbiegach, nie pokonując pierwszych trzech etapów. Druga fala odsiewu wyeliminuje tych, którym braknie skilla, nie dobrną do szóstego etapu. Jeden na stu, dotrze do etapu dziesiątego i tam polegnie utytłany we krwi, pocie i fekaliach. Jeden na tysiąc pokona etap dziesiąty i wraz ze mną cieszyć się będzie niekończącym etapem jedenastym. Tym 0,0001 procentom z was już teraz gratuluję, a reszcie życzę przetrwania na drodze życia nieudacznika i ofiary modelarskiego niepowodzenia.


TUTORIAL: How to Convert Citadels Chujozo Dreadnought

Krok 1: Rozpakowanie Modelu
Używając Citadel Hobby Knife delikatnie natnij zewnętrzną folię, którą następnie zsuń z opakowania. Wydobądź wypraski Dreadnoughta Furioso z opakowania i odłóż je na bok. 
Pamiętaj! Po użyciu dokładnie zabezpieczyć nóż, specjalną nakładką.
 












Krok 2: Neutralizacja Odpadów
Używane wyłącznie przez wąsatych wielbicieli modeli kolejek Transfer Shit, Instrukcję, oraz opakowanie po Dreadnoughcie Furioso wyrzuć do śmieci. Nie będą nam już potrzebne, a cenne Angielskie powietrze zostało skażone tuż po otwarciu pudełka. Hyc do kosza z tym.













Krok 3: Wycinanie Części
Przy użyciu Citadel Plastic Cutters wytnij dwie nasady dłoni Dreadnoughta. Wiem, że wycinanie bitzów cążkami to żadne wyzwanie, mimo to nie daj się ponieść artystycznej żądzy. Grunt to umiejętność zaplanowania swojej pracy tak, by kolejne czynności zazębiały się czasowo. Kolejne części wydłubiemy z wyprasek, kiedy przyjdzie na to odpowiednia pora.













Krok 4: Rozrabianie Green Stuffu
Na tym etapie do akcji wkracza Citadel Hobby Vice. Narzędzie to jest często lekceważone przez pomniejszych modelarzy, jako bezużyteczne. Bezużyteczny może być tylko rozum, który podpowiada takie głupoty. Hobby Vice jest wielozadaniowym przyrządem, który ratował mnie z niejednej opresji. Chwyć swój Citadel Hobby Vice, a następnie posuwistymi ruchami utnij pasek Green Stuffu o szerokości mniej więcej pół cala. Niepotrzebny Green Stuff schowaj do pudełka, a spreparowany kawałek urabiaj w palcach przez około 20 sekund, aż zmieni kolor z żółtego i niebieskiego na zielony.













Krok 5: Rzeźbienie
Rozrobioną kulę Green Stuffu rozwałkuj przy użyciu narzędzia z Citadel Clean-up Kit. Jeśli zastanawiasz się, dlaczego nie zrobić tego palcami to odłóż Green Stuff, narzędzie z Clean-Up Kit, a Wypraski Dreadnoughta Furioso wystaw na allegro za pół ceny - nie nadajesz się do tej roboty bezmózgi lamerze.

Ci z was, którzy wiedzą, jak obficie pocą się dłonie podczas intensywnej pracy modelarza, mogą przeciąć wałeczek na dwa i przystąpić do rzeźbienia Szponów Kootasów.

Korzystając z Citadel Sculpting Tool zaznacz cewkę siuraka, a następnie ostrą krawędzią wytycz linię jego główki. Możesz zmoczyć narzędzie w zimnej wodzie przed przystąpieniem do obrabiania wypukłości penisa, przez co powierzchnia pozostanie gładka i błyszcząca. Płaską stroną narzędzia wbij się pod napletek, na głębokość ok 2mm. Na koniec naciągnij uformowany napletek na główkę Szponu Kootasa, oddając tym samym jego naturalne ułożenie. 
Pamiętaj! Tą czynność należy powtórzyć dwa razy, ponieważ Dreadnought Chujozo uzbrojony jest w parę Szponów Kootasów.













Krok 6: Przyspieszanie Schnięcia
Po przyklejeniu Szponów Kootasów do 'nadgarstków' Dreadnoughta Furioso umieść całość w imadle Citadel Hobby Vice. Tak przygotowane Szpony umieść pod żarówką o sile 60w, na około piętnaście minut. To wprawi nowo powstałe członki w stan szybkiego twardnienia. W tym czasie możesz na przykład przygotować kolejną porcję Green Stuffu przy pomocy Citadel Razor Saw, lub innego poręcznego narzędzia. W Modelarstwie piękna jest swoboda działania, a do celu prowadzi wiele dróg - wybierz narzędzie, które odpowiada twojemu stylowi pracy. Komfort twojej pracy ulegnie poprawie, a czynności uchodzące za męczące staną się frywolną zabawą. 

Z Green Stuffu ulep cztery kulki, które posłużą za zbiorniki amunicji twojego Chujozo. Przed przyklejeniem koniecznie wypoleruj je szczoteczką z Citadel Clean-up Kit, by pięknie mieniły się w świetle lampki.















Krok 7: Model Assembly
Jak już wspomniałem wycinanie części z wyprasek, przy pomocy Citadel Plastic Cutters jest dla cieniasów i autorów 'how to paint'. Profesjonaliści wiedzą, że bitzy najlepiej wyrywać przy użyciu Hobby Vice, co niejednokrotnie skutkuje naturalnym wygięciem bitza. Dzięki temu sklejanie modelu staje się czymś więcej niż zgubną rutyną. 
Pamiętaj! Inspiracja czai się wszędzie, nawet w przypadkowo wygiętych częściach!













Krok 8: Klejenie i Opracowanie Modelu
Dla wielu z was klejenie to największa udręka. Często kończy się sklejeniem palców, przez co dłonie tracą swoją naturalną chwytność. Aby temu zapobiec klej przy pomocy dwóch imadeł Citadel hobby Vice. Te cacka jeszcze nigdy mnie nie zawiodły, a klejenie przy ich pomocy to luksus. Na koniec nawierć otwory Dreadnoughta korzystając z Citadel Hobby Drill.
Pamiętaj! Wszystkie otwory... wszystkie.













Krok 9: Przygotowanie Sarkofagu
Sarkofag jest duszą naszego modelu. To w nim spoczywa 'pilot kaleka i starożytnych ciele krwi bibliotekarza Aniołów'. Wyszlifowanie sarkofagu przy pomocy zwykłego pilnika modelarskiego zajmie wieki, dlatego skorzystaj z Emery Boards. Plastikowe patyczki pokryte papierem ściernym przewyższają pilnik pod wieloma względami. Cieszą przede wszystkim swoją długowiecznością, oraz jakością wykonania. Osobiście preferuję używać wszystkich trzech na raz, dzięki czemu rozkładam ich ciężar na szlifowaną powierzchnię tworząc mieniącą się gładź pokroju ściany diamentu.














Krok 10: Prace Wykończeniowe
Po naklejeniu Sarkofagu model jest już prawie gotowy. Na tym etapie istnieje duże ryzyko uszkodzenia części wyrzeźbionych z Green Stuffu, jesteś w końcu pełen entuzjazmu i oglądasz swoje niedoszłe dzieło ze wszystkich stron. Ochłoń i delikatnymi, kulistymi ruchami wypoleruj sarkofag, oraz Szpony Kootasy używając szczoteczki z Citadel Clean-up Kit, zamoczonej w wodzie. To nada kulom pięknego połysku, by cieszyły oko przez długi czas.

Dreadnought Chujozo schnie, a ty masz chwilę czasu by przygotować się na etap jedenasty. Do kubeczka Citadel Water Pot wlej swój ulubiony napój gazowany. Jeśli nie lubisz gazowanych napojów to z przykrością muszę oznajmić ci klęskę. Delikatne, musujące bąbelki pobudzają wnętrze jamy ustnej, wywołując nadprodukcję hormonu radości. Mogłeś cieszyć się swoim Dreadnoughtem Chujozo, ale tu chodzi o coś więcej niż zwykłą, przyziemną radość. Masz się nim napawać. I wierzę, że wśród czytelników jest jeden, lub dwóch, którzy podołali wyzwaniu i są teraz w etapie jedenastym...













Krok 11...: Upajanie Się Kolejnym Sukcesem wraz z Hebanowym Hipciem...
Wraz z Hebanowym Hipopotamem, którego siostra przywiozła mi z Ugandy napawam się swoim dziełem. Mój bezruchy towarzysz wpatruje się z zachwytem w refleksy światła odbite od podajników amunicji i pięknie wyrzeźbionego Sarkofagu. Lód wydaje z siebie cichy trzask, chłodząc bulgocącą Colę Zero. W normalnych okolicznościach człowiek obdarzony moją wyobraźnią mógł by zamartwiać się, czy przypadkiem słomka z kubka nie osunie się, roniąc kroplę Coli i dewastując tą idealną scenę - ale nie ja. Ja użyłem kubka Citadel Water Pot, wyposażonego w sześć uchwytów na słomki różnej grubości. Mój krok jedenasty może trwać nieprzerwanie, aż do końca świata... lub Coli Zero.
















Pozdro600!
Nazroth 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz